Vatika - olejek z czarnuszką

04:10

*

Hello! :)

Dzisiaj mam dla Was recenzje olejku z czarnuszką, który otrzymałam dzięki uprzejmej Pani Dorocie z http://sklepfamily.pl/

* Od producenta:


Czarnuszka (Nigella) to naturalne źródło witamin i składników odżywczych.

Ceniona od 2500 lat, stosowana zarówno w kosmetologii jak i w kuchni. 
Olejek Vatika z czarnuszką przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów, zwłaszcza suchych i zniszczonych. 
Regularne stosowanie poprawia ogólną kondycję włosów. 
Sprawia, że stają się lśniące, mocne i zdrowe. Pomaga odbudować zniszczoną strukturę włosów oraz stymuluje ich wzrost. 
Olejek doskonale nawilża suchą i wrażliwą skórę głowy i zapobiega jej nadmiernemu przesuszeniu. 
Posiada piękny, delikatny zapach.
 
 

- Zastosowanie:

Niewielką ilość olejku delikatnie wmasować w skórę głowy i włosy. 


Pozostawić na 1 godzinę (najlepiej na całą noc). 

Następnie dokładnie zmyć szamponem. Najlepsze efekty osiąga się przy regularnym stosowaniu.
 
- Skład:
Paraffinum liquidum, Elaeis guineensis Oil, Canola Oil, Phenyl trimethicone, parfum, Olive Fruit Oil, Avocado Fruit

il, Lawsonia inermis Leaf Extract, Black Seed Extract, Rubus fruticosus Extract, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Rosemary Leaf Oil, Tocopheryl Acetate, BHT, Alpha Isomethyl ionone, Benzyl Alcohol, Lilial, Citral, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Lomonene, D&C Red No.17 (CI 26100), D&C Yellow No.11 (CI 47000), D&C Green No.6 (CI 61565)

* Moja opinia:

Olejek ten zawarty jest w wygodnej buteleczce o pojemności 200ml, ma ciemną barwę. 

Zapach bardzo przyjemny, delikatny, który potrafi utrzymać się na włosach przez parę godzin, mimo że olejek jest dość płynny, to jest wydajny. 

W butelce nie widać końca.

Przejdźmy do działania.

Moje włosy są bardzo, bardzo wybredne i bardzo wymagające.

Na początku używania olejku byłam w niebo wzięta, że w końcu coś im pomogło odzyskać blask, odżywić je, nadać miękkości i zdrowy wygląd, jednak po dłuższym stosowaniu włosy zaczęły się przetłuszczać. 

Nie wiedziałam, czy to przez nadmiar nakładanego olejku, czy naturę moich włosów, które są tak wybredne, że jak im coś przypasuje to tylko na chwilkę.. 

Nie dało mi to spokoju, więc zaczęłam eksperymentować!

eksperyment polegał na tym, że olejek, jak zawsze nakładałam na całą noc, jednak zamiast go zmyć od razu postanowiłam na 20 minut przed myciem włosów dodatkowo nałożyć maskę 
Romantic Professional a dopiero potem zmyć i podziałało! efekt, który był na początku wrócił, a nawet był trochę lepszy.

Olejkowi nie mam nic do zarzucenie, bo to nie jego wina a moich włosów :(

Olejek u mnie będzie gościł na pewno jeszcze nie raz :)


























Zapraszam Was na FP i stronę sklepu

You Might Also Like

18 komentarze

  1. Tyle jest tych olejków, że sama nie wiem co wybrać i wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio robiąc zakupy w internecie miałam dorzucić go do koszyka,ale zrezygnowałam,teraz żałuje ...

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem ostatnio za leniwa na olejowanie włosów, ale za to używam maseczek z glinką do skóry głowy

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o olejowanie włosów to zupełnie nie dla mnie, również nie miałabym systematyczności i wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie olejowałam włosów, muszę to w końcu zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam Vatikę kokosowa i się u mnie nie sprawdziła:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również, puszyła moje włosy :)

      Usuń
  8. nie miałam jeszcze tego oleju, moje włosy są wysokoporowate

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety nie przepadam za tego typu produktami :-/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś próbowalam olejowania , miałam jakiś olejek z tej firmy ale nie podeszło mi to :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi zazwyczaj olejki obciążają i przetłuszczają włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. tego olejku jeszcze nie używałam :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam olejek kokosowy Vatika i był rewelacyjny. Ciekawa jestem jak ten z Czarnuszki sprawdziłby się u mnie. :-)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe