O tym jak zostałam potraktowana przez blogerkę

22:45

*

Witajcie! dzisiaj Wam napisze jak blogerka, wizażystka mnie potraktowała.

Mama wikinga organizowała u siebie konkurs:






















Oczywiście wyraziłam chęć udziału, bo paleta mnie bardzo ciekawiła.














Nadszedł dzień wyników i dowiedziałam się, że mi się poszczęściło i wygrałam, bo losował Jarcio:












Otworzyłam skrzynkę pocztową, w której już czekała na mnie wiadomość o wygranej:




















Więc podałam dane do wysyłki i dostałam taką informacje:



















MIMO ŻE 2 CIENIE SĄ TROCHĘ UKRUSZONE zgodziłam się i cierpliwie czekałam.

Do czasu, gdy moja wygrana do mnie dotarła..

Tak, więc zaczęłam otwierać kopertę z zawartością i.. pół mieszkania zasypanego cieniami, ale dalej cierpliwie odpakowywałam i otworzyłam paletę.. 

Totalny szok! nie było mowy o tym, że dwa pierwsze cienie z pierwszego rzędu i pierwszy z drugiego są używane.. 

Otwierając drugą część palety z pomadkami zauważyłam, że z nimi jest wszystko okej, ale jak ujrzałam pędzelek, to mnie zatkało! 

Wyglądał, jak wyglądał, ale najbardziej zastanowił mnie fakt, że pacynka jest w nienaruszonym stanie. 

Najwidoczniej ona z całego zestawu nie była używana..

Paletka na zdjęciu jest już trochę oczyszczona. 

Także komentowanie pozostawiam Wam.

























Zdjęcie oczywiście wysłałam Mamie wikinga i odpowiedź była taka:







Dalsza rozmowa wyglądała tak:























Na domiar złego Pani na poczcie mi zarzuciła, że to ja zepsułam paletę.

Rozmawiając z tą Panią myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok.. także nic na poczcie nie załatwiłam.

Ciąg dalszy rozmowy:

















Po przeczytaniu ostatniej wiadomości to już byłam naprawdę wściekła, więc odpisałam:






















Na tym skończyła się nasza konwersacja.

No, tak najlepiej odwrócić kota ogonem i całą winą obarczyć mnie.

Tylko jaki miałabym cel sama niszczyć nagrodę, na którą się cieszyłam?

Podsumowując, jeśli wyzwaniem dla dziewczyny było już samo uzbieranie pieniążków na paletę, to po co organizować konkurs wiedząc, że jest ciężka sytuacja pieniężna?

I po co obiecywać jakąkolwiek rekompensatę?

You Might Also Like

44 komentarze

  1. masakra, brak słów..
    aż się odechciewa brać udziału w takich konkursach.

    OdpowiedzUsuń
  2. masakra, jak tak można ... ech

    OdpowiedzUsuń
  3. Brałam też udział w tym rozdaniu i teraz się cieszę,że nie wygrałam.Straszna sprawa;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc jestem w szoku i nawet nie wiem, co napisać..

    OdpowiedzUsuń
  5. Normalnie zatkało mnie
    Współczuję Ci takiej 'nagrody' :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Za co ta Pani robi makijaże, paznokcie? Za banany, skoro nie zarabia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie dlatego zaznaczyłam tą rozmowę w której jest ten wątek czerwoną ramką

      Usuń
  7. sytuacja dziwnai nie miła dla obydwu stron,wspólczuje Ci bardzo, czasami nie profesjonalnie ludzie podchodzą do rozdań. lepiej od razu pisać ,że paleta uszkodzona albo,że uzywana w gratisie - może będą osoby które się skuszą , warto dbać o swoich czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dość, że oszustka, to jeszcze w toksycznym związku z mężem tyranem, który ją ubezwłasnowalnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. NA temat palety pisałam już u Ciebie na fb... więc powtarzać się nie będę, ale... dziwi mnie jeszcze jej bezczelność. Bo poczta powiedziała, że to Ty popsułaś? I ona nie ma z tym nic wspólnego? Z resztą nie rozumiem jej pretensji... to poczta stwierdziła, a nie Ty. Ty dostałaś i otworzyłaś nagrodę i widziałaś co było. Więc o co te pretensje? Jeszcze pokrzywdzoną udaje, bo ona nie pracuje, jest matką na pełen etat i mąż jej zabrania tracić kasy. Haha, śmieszne, wiele kobiet jest już mamą i nie widziałam jeszcze takich bezsensownych żali. To chyba brak porządnych argumentów... Współczuję za to Tobie, to walka z wiatrakami, paranoja. Można się wściec. Nawet już nie o tę paletę, ale o jej głupotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale na rzekome ubezpieczenie paczki nie zabronił wydać pieniążków? :D

      Usuń
  10. Faktycznie nie fajna sytuacja . Niby się mówi "darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda" no ale bez przesady. Ewidentnie widać że paleta była używana , więc pani powinna od razu o tym napisać żeby nikt nie miał wątpliwości czego może się spodziewać otwierając paczkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam że może obawiała się mniejszej ilości chętnych, like na FB i obserwowanych?

      Usuń
    2. W moim przekonaniu wcale nie wyszła na tym lepiej. Co jej po tych lajkach które zdobyła skoro tylko się ośmieszyła, może jej się wydaje że w internecie jest się anonimowym i że nikt się o niczym nie dowie ale jak widać się przeliczyła. Na pewno straciła przez to w oczach wielu osób i pewnie każdy kto przeczytał Twój post odejdzie z grona jej fanów ;) Jeśli ktoś chce zdobyć obserwacje i "lajki" uczciwie to powinien od razu opisać jak sprawa wygląda i wtedy ok, ale nie w taki sposób

      Usuń
  11. nie ma kasy a konkursy organizuje jakaś głupia jak but z lewej nogi :) poprostu jedynie ją z podłogi można pozdrowić czyli z jej poziomu. Ja np chciałabym zrobić konkurs ale wiem że narazie mnie nie stać jestem na utrzymaniu po części rodziców więc nie mam czym się rządzić więc nie robie konkursów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakbym była Tobą, to bym to odesłała! Albo wyrzuciła do kosza (choć normalnie nie wyrzucam kosmetyków)! Dobrze że o tym napisałaś. Przynajmniej przestroga na przyszłość, żeby uważać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc to doprowadziłam ją do ładu choć było ciężko a wyrzucić szkoda jeśli natomiast chodzi o odesłanie to jakoś bardziej w mojej głowie siedziały nerwy na taką nagrodę (i związane ze sprawami osobistymi) więc nawet o tym nie pomyślałam..

      Usuń
  13. Nowa to ona była jakiś 3 lata temu, jak ją NYX na rynek wypuścił, ma jakieś numery na sobie w ogóle ta paletka? żenada:(

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany! Ja wiele razy wysyłałam coś pocztą, nawet paletki (sama wiesz) i ani razu nie miałam takiej sytuacji. Laska ściemnia jak nic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wiem Twoja paletka która do mnie dotarła (niedługo o niej napisze :) ) była dodatkowo zabezpieczona! a ta niestety nie.

      Usuń
  15. Przesyłka ubezpieczona ? Można to sprawdzić po numerze nadania
    Za ubezpieczenie płaci się dodatkowe 5zł do przesyłki
    Całe tłumaczenie nie trzyma się kupi i ewidentnie jedna wielka ściema tej Pani
    Wiedziała co wysyła i liczyła, że osoba wygrana nie będzie robiła problemu
    Straszne, to jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech.. teraz tego nie sprawdzę bo w kopercie był taki syf że od razu poszła ona do śmieci żeby więcej mi się po mieszkaniu rozsypane cienie nie sypały

      Usuń
  16. Obejrzałam właśnie 2 filmiki tej Pani i raczej do biednych nie należy skoro kosmetyki kupuje w Sephorze
    W drugim filmiku mówi, że właśnie czeka na nowego laptopa
    Pani owa robi hybrydy i takie inne rzeczy, więc kit Ci wcisnęła :( Przykre :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi od początku coś w tym śmierdziało ale byłam ciekawa jak się sprawa rozwinie.. no i już wiem :/

      Usuń
  17. Gdy ja organizowałam u siebiekonkurs to wysyłałam zwykła poczta nawet perfumy i jakoś nic im sie nie stało a przesyłka dotarła w idealnym stanie... Słabo ze laska nie potrafi zabezpieczyć paletki... Serio - to żaden problem owinąć bąbelkową folia. Żenujące. Mi by było wstyd na miejscu tej laski

    OdpowiedzUsuń
  18. tak czy siak za uszkodzenie paczki mozesz zdłosić na poczcie tyllko nie proszac pania a ze zdjeciami, opisem co się stało i jak dzięki poczcie wyglądała kopera co świadczy o jej traktowaniu przez pracowników, używanie paletki swoją drogą i szkoda nie nie słów... Reklamacje na poczcie złoż i tyle. Ja sładałam, raz paczka nie doszła raz była w stanie nie adającym sie do niczego..i na poczcie i listonosz mówili ze ni ma co składac, ze to nic nie da bo ie ich wina, jak to dobrze zrobisz i dokłanie dostanuesz rekompensate za paletke

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bym w ogole na żadną rekompensatę nie zgodziła się. Co więcej, odesłałabym paletkę na koszt odbiorcy, niech się sama z nią buja.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie sądziłam, że ludzie są takimi świrami. Chyba przestanę brać udział w takich konkursach. Chyba się cesze, że jeszcze nigdy niczego nie wygrałam!

    Obserwuję by być na bieżąco :)

    http://justynakurek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Sprawa jest szokująca :/ To mi jest przykro, że taką paletkę dostałaś, a osobie, która ją wysłała raczej przykro nie jest i jeszcze Cię oskarża... Zero przyzwoitości!

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety znam ten ból. Na Twoim miejscu wcale bym nie chciała rekompensaty, to co pokazała już i tak wiele o niej świadczy.
    Po pierwsze tak nie wygląda uszkodzona paletka na poczcie, ewidentnie widać, że jest mazana, smyrana i Bóg wie co jeszcze.
    Wiedziała co wysyła, po prostu chciała się jej pozbyć i przy tym nachapać się obserwatorów.
    Smutne, ja niestety to znam z własnego doświadczenia i to mi się przytrafiło całe 3 miesiące temu :

    http://www.swiat-recenzji.pl/2015/01/jak-blogerka-otrzymaa-miano-oszusta-i.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też już nic nie chce w zupełności wystarczy mi to co pokazała swoim zachowaniem i brakiem szacunku.

      Usuń
  23. No paletka wyglada troche brzydko mozna powiedziec. Ale ogarnelas i w miare zadowolona chyba jestes. Szkoda ze dziewczyna nie napisala o stabienl faktycznym paletki tylko pisze bajki nie z tej ziemi. Ale nie dziwie sie bo tak mysle ze probuje wyjsc z twarza a w blogoswerze takie rzeczy plazem nie uchodza.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak jej nie stać niech nie robi konkursów .... żenujące to jest ... współczuje Ci że tak trafiłaś :(

    OdpowiedzUsuń
  25. po co tak ściemniać, wystarczyło postawić sprawę uczciwie... a nie zwalać winę na pocztę, czy sklep.... przeca paletka nie wygląda na zepsutą tylko ewidentnie na używaną

    OdpowiedzUsuń
  26. Więcej ściemniać niż wyjawić prawdę i się dogadać normalnie, jak ludzie... Szczerze ci współczuję.. aż mi się odechciało brać udział w rozdaniach..

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak to w życiu już bywa...

    OdpowiedzUsuń
  28. Wstydziłaby się masakra poprostu mnie zatkało . Ja myślę że sama użyła tej paletki i wysłała ci poprostu używaną

    OdpowiedzUsuń
  29. Współczuję Ci, że musiałaś tracić nerwy na tę kobietę! :/
    ______________________________________________
    Obserwuję Twojego bloga. Jest bardzo ciekawy :)
    Zapraszam do mnie :) http://niki17inspire.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. O kurcze, co tu dodac. Trzymaj sie Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  31. przykra sytuacja i sciemniaczka z niej ;/.

    OdpowiedzUsuń
  32. Cóż... ja jestem mysz poczciwa, ciężko mi ocenić po Twoim jednostronnym wpisie zachowanie blogerki. Ale z ręką na sercu też nie mogę przyznać, że mną nie wstrząsnął Twój post. Rzeczywiście, kosmetyki, które otrzymałaś jako nowe są używane... a organizatorka nie popisała się inteligencją pisząc Ci wyjaśnienia... Niemiła sytuacja, mam nadzieję, że ja takiej uniknę.

    OdpowiedzUsuń

Subscribe